ŹRÓDŁO: rekonstrukcja dydaktyczna — NIE CYTOWAĆ. Dane osobowe fikcyjne; tło faktyczne: ostrzał gmachu WUBP przy ul. Kochanowskiego 28.06.1956. Prawdziwe relacje: IPN / Muzeum Czerwca 1956.
[nagranie, dwoje rozmówców, bez oznaczeń kto mówi]

to ja zacznę tak proszę pani ja się nazywam Krystyna Nowakówna z domu Pietrzak miałam wtedy yyy chyba 22 lata pracowałam w sklepie na świętym marcinie
i pani była w centrum tego dnia
byłam byłam akurat szłam do ciotki na Kochanowskiego i tam pod tym gmachem ubecji już stał tłum strasznie dużo ludzi krzyczeli żeby wypuścić uwolnić tych co siedzą
a co się stało potem
no to ja słyszałam jak ktoś mówił że z okien że z dachu zaczęli strzelać do ludzi yyy i wtedy się wszystko zaczęło panika ludzie się rzucili pod ściany ja wpadłam do bramy z jakąś starszą panią nazywała się chyba Wandzia nie pamiętam nazwiska trzęsła się cała
a wojsko
wojska tam jeszcze nie było wojsko to dopiero jak ten generał przyleciał samolotem mówili po południu ale milicja i ubecy strzelali wcześniej
i pani widziała rannych
widziałam jednego chłopaka młodego nieśli go na drzwiach całego we krwi nie wiem czy żył to było yyy no to się nie da opowiedzieć normalnie do dziś mi się to śni
